Languages

wtorek, 4 maja 2021

Michael S. Gozzaniga - Kto tu rządzi - ja czy mój mózg?

W przeciwieństwie do behawiorystów, którzy uważali, że mózg tylko reaguje na bodźce, Hebb zdawał sobie sprawę z faktu, że mózg działa przez cały czas, nawet wtedy, gdy nie odbiera żadnych bodźców.


Niels Jerne zasugerował, że organizm nie wytwarza specjalnie zaprojektowanych przeciwciał w reakcji na pojawienie się danego antygenu, lecz od urodzenia jest wyposażony we wszystkie typy przeciwciał, jakimi będzie dysponował w ciągu całego życia. Antygeny to po prostu cząsteczki, które są rozpoznawane lub wybierane przez jedno z wrodzonych przeciwciał. Nie ma tu mowy o żadnym uczeniu się, działa wyłącznie selekcja. Złożoność jest wbudowana w układ odpornościowy, a jej poziom nie wzrasta z upływem czasu.
Jerne wysuną zaskakującą hipotezę, że uczenie się może być procesem przeszukiwania zasobu już istniejących zasobów, w celu znalezienia takiego, który można wykorzystać do poradzenia sobie z konkretnym wyzwaniem. Jeżeli jakaś zdolność nie jest wbudowana w mózg, to po prostu nie istnieje.
Sperry doszedł do wniosku że mózg jest zbudowany w ściśle określony sposób i zdeterminowany genetycznie oraz że wszyscy przychodzimy na świat z bogatym wyposażeniem fabrycznym.
Mózg człowieka i mózgi innych ssaków różnią się sposobem, w jaki są zorganizowane.
 


Pole świadomości może być zawężone lub poszerzone, związane z dysfunkcją mózgu. Pacjent z uszkodzeniem korowym nie uskarża się na objawy, ponieważ część mózgu, która mogłaby podnieść alarm, przestała działać, a żadna inna nie przejęła jej funkcji.
Uszkodzenia lub dysfunkcję w obrębie któregokolwiek z tych wyspecjalizowanych systemów wywołują osobliwe zaburzenia neurologiczne związane z powstaniem niekompletnego lub nie prawdziwego obrazu siebie, innych ludzi, przedmiotów i otoczenia, co przejawia się zachowaniami które wydaje się dziwaczne.
Moduł interpretujący, który tworzy wyjaśnienia dotyczące naszych spostrzeżeń, wspomnień, działań oraz związków pomiędzy nimi. Moduł interpretujący wydaje się występować wyłącznie u nas, ludzi, a jego siedzibą jest lewa półkula mózgu.  

Kiedy jesteśmy pobudzeni, próbujemy wytłumaczyć, dlaczego tak się dzieje. Jeśli nie ma oczywistego wytłumaczenia, wymyślamy jest sami.
 

Prawa półkula Maksymalizuje, podobnie jak szczury, Gołębie i czteroletnie dzieci, lewa półkula natomiast wykorzystuje strategię dopasowywania częstości. Próbuje znaleźć system (zasadę organizacji). Dlaczego jesteśmy wyposażeni w system, który może wybierać tak niekorzystny wpływ na trafność naszych wyborów? No cóż, odpowiedź brzmi: w większości wypadków działanie tego systemu jest adaptacyjne, w przeciwnym razie z pewnością byśmy go nie mieli. Fakt że jesteśmy wyposażeni w system, który potrafi wykrywać wzory występujące w świecie zewnętrznym, zapewnia nam przewagę nad innymi istotami.


Badani, którzy przeczytali tekst dotyczący determinizmu, oszukiwali, podczas gdy ci, którzy zapoznali się z książką przedstawiająca pozytywną wizję świata, postępowali uczciwie. Innymi słowy, jeden stan psychiczny wpływał na drugi. Niewiara w wolną wolę generuje subtelny sygnał (przekonanie) , że wszystkie starania są daremne, dając nam w ten sposób przyzwolenie na brak wysiłku. Ludzie wolą się nie starać, ponieważ staranie się — samokontrola — wymaga wysiłku i pochłania dużo energii.
Lektura deterministycznych tekstów wzmaga skłonność osób badanych do zachowań agresywnych i zmniejsza i gotowość do pomagania innym. Według badaczy przekonanie o istnieniu wolnej woli może motywować ludzi do hamowania automatycznych impulsów skłaniających ich do zachowań egoistycznych, a przezwyciężenie egoistycznych impulsów i zapanowanie nad skłonnością do agresji wymaga samokontroli i pochłania dużo energii psychicznej. Stan psychiczny popierający ideę dobrowolnych działań wpłyną na decyzję badanych dotyczące ich postępowania. Wydaje się zatem, że nie tylko wierzymy, iż kontrolujemy działania, Ale wiara ta wywiera na nas dobroczynny wpływ (zmienia nasze działanie, a więc nie wszystko jest zdeterminowane, bo możemy się przeprogramować). 


W 1972 r. Edward Lorenz wygłosił odczyt na temat tego, że nawet niewielkie różnice obracają wniwecz wszelkie obliczenia i uniemożliwiają sformułowanie trafnych prognoz długoterminowych. Wykład ten zatytułowany: "Przewidywalność — czy trzepot skrzydeł motyla w Brazylii może wywołać trąbę powietrzną w Texasie?", dał początek pojęciu "efekt motyla", oraz pobudził wyobraźnię i stał się wodą na młyn dla deterministów. Chaos nie oznacza, że dany układ zachowuje się w sposób losowy, ale że jest nieprzewidywalny, ponieważ zawiera dużą liczbą danych, Których niepodobna zmierzyć. Dla deterministów znaczy to, że choć pogoda jest niezwykle złożonym układem obejmującym wiele zmiennych, nadal zachowuje się zgodnie z deterministycznymi prawami — do tego stopnia, że nawet coś tak drobnego, jak trzepot skrzydeł motyla, wywiera na nią istotny wpływ. (Drobny element ma wpływ na całość - to znaczy jak wiele może zależeć od każdego z nas. Każdy może zmienić świat.)


W swojej znakomitej książce inny wszechświat Robert Laughlin pisał o rodzącym się zrozumieniu zjawiska emergencji: jesteśmy świadkami przemiany poglądu na świat — dążenie do zrozumienia natury poprzez rozłożenie jej na możliwie najmniejsze części składowe ustępuje miejsca w dążeniu do zrozumienia, w jaki sposób natura sama się organizuje.


Okazuje się, że przychodzimy na świat wyposażeni w obwody służący do interakcji społecznych. Ogromna część naszych zdolności społecznych stanowi standardowe wyposażenie fabryczne. Zaletą takich gotowych zdolności jest rzecz jasna, to, że zaczynają one działać od razu i nie trzeba się ich uczyć — w odróżnieniu od wszystkich umiejętności służących przetrwaniu, które musimy sobie pomóc mozolnie przyswoić.

Osiadłe życie i związane z nim rozwój cywilizacji zmieniły środowisko, w którym ukształtowały się złożone zachowania społeczne i nastąpił rozkwit mózgu społecznego. W ten sposób wkroczyliśmy w Stadium, który nazywam etapem drugim — fazę koewolucji z rozwijającą się cywilizacją, która nadal kształtuje społeczne komponenty ludzkiego mózgu.


Darzymy większą sympatią tych znajomych, którzy naśladują nasze zachowanie, a nasze interakcje z nimi przebiegają bardziej płynnie. Nieświadomie tworzy się pewna więź. Lubimy ludzi, którzy są do nas podobni. Osoby, które były przez kogoś naśladowane, są przy Tym bardziej skłonne pomagać innym niż te, których zachowań nikt nie naśladował. Ponadto na ogół zgadzamy się z ludźmi, których darzymy sympatią. Owa skłonność do automatycznego naśladowania wyrazów twarzy, dźwięku czy, postawy ciała i ruchu u innej osoby prowadzi do zgodności emocji, zwanej zaraźliwością emocjonalną. Wszystkie te zachowania naśladowcze stanowią smar, który oliwi maszynę interakcji społecznych i wzmacnia  pozytywne zachowania społeczne. Działa niczym Klej społeczny, który sPaja grupę i zapewnia jej członkom bezpieczeństwo.

Wyrazy radości są naśladowane za każdym razem, podczas gdy wyrazy emocji negatywnych — tylko czasami, w zależności od tego, kim jest osoba naśladowania. Podczas gdy radość — jest emocjonalnie niezbyt Kosztowna — jest naśladowania za każdym razem, ponieważ obserwator nie ponosi z tego powodu żadnych kosztów, wyrazy emocji negatywnych naśladujemy tylko wtedy, gdy widzimy je na twarzach członków grupy własnej, gdyż naśladowany  smutek lub złość bywa kosztowny. Smutek jest związany z oferowaniem pomocy a złość sygnalizuje groźby lub przynależność.

 
Jonathan Haidt i Craig Joseph opracowali listę uniwersalnych moduł moralnych na podstawie wyników analizy porównawczej badań dotyczących uniwersalnych atrybutów człowieka, różnic kulturowych pod względem moralności oraz prekursorów moralności u szympansów. Lista ta obejmuje pięć modułów: moduł wrażliwości na cierpienie (dobrze jest pomagać i nie krzywdzić innych), wzajemności (to z niej wywodzi się poczucie sprawiedliwości), hierarchii (szacunek dla starszych i osób sprawujących władzę), więzi koalicyjnych (lojalność wobec grupy własnej ) i czynności (uznanie dla czystości, oraz unikanie skażenie i pewnych zachowań cielesnych).
Według Haidta i Josepfa dwa pierwsze moduły stanowią Fundament, na którym opiera się Zachodnia kultura oraz ideologia Liberalna, podczas gdy pozostałe trzy — skoncentrowane na przetrwanie grupy — są także elementy moralności konserwatystów oraz innych kultur świata.
Na poziomie neuroFizjologicznym przychodzimy na świat z wrodzonym poczuciem sprawiedliwości i z kilkoma innymi intuicyjnymi przekonaniami moralnymi. Intuicję te w pływają na dokonywany przez nas oceny moralne — na poziomie behawioralnym — a te z kolei mają istotne znaczenie dla reguł moralnych i prawnych które tworzymy i egzekwujemy w naszych społeczeństwach.
97% badanych poszukuję informacji charakterystycznych dla perspektywy Retrybucji, a nie dla podejścia utylitarnego — unieszkodliwienie lub odstraszanie. Skupiają się na tym, jak poważne było wykroczenie osoby, którą mają ukarać, ignorując prawdopodobienstwo tego, że ponownie zrobi ona coś złego.
Podczas decydowania o wymiarze kary aktywizują się okolice mózgowe związane z emocjami,, to silniejsze ich aktywność, tym kara bardziej Surowa — tak jak wypadku redystrybucji — Im większe oburzenie moralne, tym surowszą kara. Aby Współpraca między ludźmi mogła przetrwać, trzeba jednostki karać. Jeśli z sieci usuniemy odpowiedzialność, to wszystko się rozpadnie. Czy może istnieć odpowiedzialność bez kary? Nasz genom najwyraźniej uważa, że kary są ważne i potrzebne. Dobór naturalny faworyzował cechy temperamentu, które czyniły ludzi skórnymi do współpracy. Jeśli nie będziemy unieszkodliwić przestępców, to trzy jednostki nie skłonny do współpracy przejmą kontrolę i społeczeństwo legnie w gruzach?
Darwin wyraził pogląd następujący: nie ma bowiem wątpliwości, że plemię złożone z wielu jednostek wykazujących rozwinięty wysokim stopniu duch patriotyzmu, wierności, posłuszeństwo, odwagę i zdolność współodczuwania, zawsze gotowych do udzielania sobie nawzajem pomocy, oraz do poświęcania się dla ogólnego dobra, przeważnie odnosić będzie Zwycięstwa nad większością innych plemion. Na całym świecie zawsze było tak, Że jedne plemiona wypierały drugie, a że moralność jest czynnikiem warunkującym ich powodzenie, wobec tego wszędzie z czasem musiało następować podniesienie się poziomu moralności, oraz zwiększenie się liczby ludzi o wysokich przymiotach moralnych.
Gary Watson, zwrócił uwagę na pewien fakt: kiedy my, ludzie, zastanawiamy się nad soba, tworzymy zasady, według których pragniemy żyć. Jeżeli Michel Tomasello i Brajan Hale mają rację, jeśli w ciągu tysiącleci udomowiliśmy samych siebie przez Ostracyzm i zabijani jednostek nadmiernie agresywnych — innymi słowy, przez usuwanie ich z puli Genowej i modyfikowanie środowiska społecznego — to można powiedzieć, że od początku swojej historii tworzyliśmy I egzekwowaliśmy reguły życia w grupach. Jeśli odkrycie dokonane na gruncie neuronauki sprawie, że zaczniemy myśleć o sobie oraz o naszych zachowaniach i motywach inaczej niż 200 lub 300 lat temu, to możemy podjąć decyzję, iż trzeba zmodyfikować model społeczny, w którym żyjemy. Sprowadza się to do twierdzenia, że prawo to my, ponieważ sami tworzymy reguły i prawa. Zajmujemy stanowisko, które opiera się na wrodzonych przekonaniach moralnych i na ideałach specyficznych dla naszej kultury.
David P R E M A C K zdał sobie sprawę z faktu, iż ludzie przejawiają wrodzoną zdolność rozumienia, że inni ludzie mają umysły, a w nich rozmaite pragnienia, intencje, przekonania i stany psychiczne, oraz że potrafią tworzyć mniej lub bardziej trafnie teorie dotyczące owych pragnień, intencji, przekonań i stanów psychicznych. Pre Mack nazwał to zjawisko teorią umysł. Zastanawiał się czy i w jakim stopniu występuje ona również u innych gatunków zwierząt. Sam fakt że zadał sobie to pytanie, odróżnia go od większości ludzi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz